sobota, 31 maja 2014

235. Gotowany ..... wegański jogurt ! + mój mały sukces

Domowy wegański jogurt chciałam spożytkować do czegoś pysznego , dlatego z pomocą przyszedł mi przepis od    Martyny   na  gotowany nie serniczek a jogurt . Moim zmianą jest oczywiście jego skład.


Jest mocno orzechowy , mega karobowy , z posmakiem śmietanki .

A i  jajka oczywiście też nie ma tylko jego wegański i zawsze pyszny zamiennik - z siemienia lnianego


Owoce też się znalazły - dziś to banan , maliny i jagody goji

Jogurt zdecydowanie góruje nad serniczkiem i coś czuję że będzie u mnie często się pojawiać :)


Jeśli ktoś jeszcze nie próbował , to warto się pokusić i go zrobić , bo jest i pyszny i świetną alternatywą dla gotowanego serniczka











Gotowany wegański jogurt



Przepis:
- 300 ml roślinnego jogurtu
- łyżka siemienia + 2 łyżki wrzątku
- 50 ml mleka roślinnego ( u mnie domowe z orzechów laskowych)
- łyżka budyniu ( mój o smaku śmietankowym, bezglutenowy)
- łyżka karobu



Siemię zalać wrzątkiem i odstawić na 10 min do napęcznienia. Następnie umieścić w garnuszki kleik z siemienia i jogurt i zagotować . Po tym czasie do gotującego się jogurtu dodać budyń rozpuszczony w mleku i wszystko wymieszać. Podgotować jeszcze przed chwilę do zgęstnienia . Na samym końcu dodać karob i rozprowadzić po całości . Smacznego !




Wczorajszy początek weekendu mogę zaliczyć do udanych, bo pokonałam swoję słabość.

Choć pogoda za bardzo nie dopisywała ja postanowiłam założyć buty do biegania  , wyjść do przystanek i pojechać na zawody . Dziewczyna ,  która prowadzi w klasyfikacji generalnej nie przyszła a ja biegałam z moją przyjaciółką. Tak jak to było w kwietniu , pobiegłyśmy przez prawie cały odcinek trasy razem . Ale wczoraj postanowiłyśmy ze sobą porywalizować i na ostatnim odcinku - tak 500 m do mety. Ale mogliście nas widzieć .Moje łydki nagle dostały takiej siły  że biegłam i biegłam i WYGRAŁAM bieg i swoją słabość - ból łydek .
To było dla mnie jak przebiegnięcie maratonu , choć trasa o 20 razy była krótsza . Naprawdę dla mnie było coś niezwykłego .








Sobota zapowiada się całkiem przyjemnie , bo będzie i aktywność fizyczna i pichcenie wegańskiego obiadku i trochę szkolnych obowiązków ( klasyk - polski i  biologia )
Jutro sobie to wynagrodzę wyjazdem , z powodu którego nie będzie mnie tu rano a w godzinach popołudniowych . Ale o tym jutro :)

20 komentarzy:

  1. Skuszę się na ten jogurt na pewno! :)
    Gratuluję medalu :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję ;) miłego dnia :))

    OdpowiedzUsuń
  3. gratulacje! pokonanie słabości to ogromny sukces, większy niż wygrana.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wczoraj uwielbiałam Cię za jogurt, a dzisiaj za ten serniko-jogurt *.*
    Jeju, zjadłabym coś takiego!

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję! :)))

    Ja tam nie rozumiem tego calego weganizmu. Szanuję poglądy innych, ale to zdecydowanie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jestem na weganizmie tylko robię sobie taki mały detoks od produktów mlecznych pochodzenia zwierzęcego , żeby zobaczyć jakie będę efekty :)

      Usuń
  6. Możesz być z siebie mega dumna, gratuluję! :* w nagrodę zafundowałaś sobie pyszne śniadanko, jak przypuszczam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mega apetyczny taki jogurt! :)
    Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  8. ten jogurt też już za mną chodzi! :D
    gratulacjeee! :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję! :) :*
    Świetnie wygląda ten jogurt i musiał być pyszny :3

    OdpowiedzUsuń
  10. moje gratulacje kochana!
    co do Twojego pytania, kurs ten zapewnia certyfikat ze znajomości podstawowych i biurowych programów komputerowych. ; D

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje ;D Dumna jestem, a co :P
    A do gotowanego jogurtu mnie zachęciłaś. I to jeszcze karobowy <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje! To cudowna sprawa :)
    Ale czemu teraz odżywiasz się tylko jak weganka? Ta dieta nie jest najlepsza. Martwię się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie nie prawdziwy weganizm nie jest dla mnie ze względu na chorobę Hashimoto przez którą muszę jeść min 3 razy w tygodniu rybki
      A tego typu dania lubię i raz na jakiś czas pozwalam sobie na taki mały detoks :)

      Usuń
  13. Jeszcze raz ci bardzo gratuluję <3 Śniadanie idelne *.*

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję kochana! A miseczkę porywam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda smacznie:). Gratulacje!:)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki że tu zaglądasz i było by mi miło,jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz
Anonimie podaj swój nick lub imię, bo ja też się ujawniłam i ty zrób podobnie :)