niedziela, 27 kwietnia 2014

199. Zmiany część pierwsza

Tak jak pisałam kilka dni temu na moim blogu przewiduję małe zmiany .
Dziś jest ich część pierwsza . Jak wiecie od prawie 3 miesięcy nie jem glutenu ale czekam też na wizytę do gastrologa . A co za tym idzie ?
No na pewno badanie wykluczające nietolerancję glutenu i może gastroskopia. No ale we krwi musi być trochę tego nieszczęsnego glutenu ....
Dlatego muszę wprowadzić do mojej diety produkty , które go zawierają. W maju  będę dania właśnie z tymi produktami się pojawiać tak 1-2 razy w tygodniu . W czerwcu będę codziennie ,bo wizyta jest 5 lipca.

No to na tyle części pierwszej, kolejne nastąpią niebawem.


A dziś na śniadanie jem po raz pierwszy kaszę orkiszową. Ugotowałam ją na domowym mleku migdałowym ( niestety się już skończyło :(  ) . W środeczku umieściłam cukinię, banana , truskawki i kakao . Czyli wyszło trójsmakowe brownie.
Natomiast na wierzch dodałam masło migdałowe, suszoną morwę , mieszankę suszonych owoców i jagody.

Ta kasza bardzo mi zasmakowała , ale jedyną wadą jej jest ... że długo się gotuję :D







Kakaowa kasza orkiszowa z bananem , truskawkami i cukinią, Podana z masłem migdałowym, suszoną morwą, mieszanką suszonych owoców i jagodami 



Pewnie  jesteście ciekawi , jak poszły mi wczorajsze zawody ?


A no fantastycznie. Choć pogoda nie zachęcała do wyjścia z domu ( ddddeeeszzcz :d) , to się zmobilizowałam i poszłam po rywalizować.
No i oczywiście nie żałowałam. Trasa biegu( tylko 2 km , no bo nie wszyscy są tacy dobrzy i nie wszystkim organizatorzy mogą dogodzić) była fajna.
A jeszcze fajniejszy był bieg . Nie biegłam sama, ale wspólnie z koleżanką , do samego końca .
Nie chciałyśmy rywalizować ze sobą, dlatego na metę przybiegłyśmy trzymając się za ręce .
I tak zdobyłyśmy wspólnie 2 miejsce :D






Kolejne zawody za tydzień w niedzielę :D

32 komentarze:

  1. Nigdy nie jadłam orkiszówki, gratuluję medalu :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje ;*
    A miseczka wygląda wspaniale, tyle dodatków <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi czasem właśnie lubię trochę więcej dodać od siebie :D

      Usuń
  3. nie taki nieszczęsny ten gluten- ja tam go lubię ;)
    fajnie żeście z koleżanką postąpiły, nie było problemów z dwoma medalami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie było problemu bo nie przyszli wszyscy uczestnicy :-)

      Usuń
  4. Ile dodatków *.* Mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni :)
    Gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję! :)
    Również mam nadzieję, że wszystko Ci się wyjaśni z tą nietolerancją glutenu, teraz jedynie trzeba przestrzegać diety..
    A miseczka na bogato!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak , a te przestrzeganie jest całkiem miłe , bo jest tyle pyszności do spróbowania :)

      Usuń
  6. 2 miejsce ? nie no ogromne brawa dla ciebie ! ja to ze swoją kondycją byłabym pewnie druga , ale od końca :P
    matko ! a ta kasza wygląda jak w karmelu :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiesz , trzeba tylko trenować a później to wszystko zależy od szczęścia i przeciwników :)

      Usuń
  7. Gratuluję :D

    Kaszy orkiszowej nie jadłam, ale smacznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pieknie to podalas, kasza widoczna, dodatki widoczne. Musiala smakowac rewelacyjnie!
    Gratuluje Ci sukcesu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję takiego sukcesu. Ja też kiedyś tak zrobiłam z koleżanką podczas biegów przełajowych :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje :) Kasze, które długo się gotują zazwyczaj są najlepsze. Co zrobić - trzeba czekać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. tylko gratulować drugiego miejsca!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wielkie gratulacje jeszcze raz <3 ! Tymam kciuki za zmiany :) ! Jejku koniecznie muszę sprobowac tej kaszy mniam oblednie ją podałas <3 !

    OdpowiedzUsuń

Dzięki że tu zaglądasz i było by mi miło,jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz
Anonimie podaj swój nick lub imię, bo ja też się ujawniłam i ty zrób podobnie :)