Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peckany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peckany. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 lutego 2014

95. Karmelowa manna na bogato

Ostatni dzień ferii zimowych trzeba powitać pysznym  i słodkim śniadaniem
Dla mnie to musiała być manna orkiszowa , która dawno u mnie nie królowała.
No i jak zawsze musi  być na słodko a tej dobroci wcale nie jest małą
Te pyszne danie najpierw ugotowałam na pysznym karmelowym mleku sojowym, które wczoraj zakupiłam i od razu się w nim zakochałam tak jak w kokosowym.
Ale dopiero teraz zabawa się zaczyna .... :d
Podczas gotowania dodałam full - wypas dodatków:
- liczi i truskawki
- peckany
- suszone śliwki, morele, daktyle, chipsy bananowe, suszone mango, wędzoną śliwkę
-masło orzechowe

A następnie umieściłam w słoiczku po domowej nutelli :D
A na sam koniec dodałam płatki schrieedes czekoladowe


No i pyszne i słodkie i leniwe śniadanie





Karmelowa kasza manna orkiszowa na karmelowym mleku sojowym z pecakanami, liczi, truskawkami, suszonymi śliwkami, morelami,mango, chipsami bananowymi, wędzonymi gruszkami, daktylami, masłem orzechowym w słoiczku po domowej nutelli z płatkami schrieedes.


Love masło orzechowe edycja III


No i ferie dobiegły końca. Dla mnie to były pierwsze tak pracowite ferie,
Ale ta praca nawet bardzo  mi się podobała. Poznałam 2 miłe pani sekretarki , przeszłam 60 h rozdając ulotki ale spędziłam przy tym bardzo miły czas
No ale co miłe szybko się kończy, niestety i jutro trzeba wstać przed 6 , żeby przygotować pyszne śniadanko i z uśmiechem na twarzy wyruszyć zdobywać wiedzę



Dziś miałam jechać na zakupy, ale dziadziuś się rozchorował i musi przez 3 dni leżeć w łóżku z gorącą herbatką.
Do galerii trafiłabym sama autobusem ale z ikeą byłby problem, gdyż nie znam się za bardzo na komunikacji w Katowicach ....
No cóż przecież nie muszę wydać kasy już. Ona nigdzie nie ucieknie i za tydzień na 100 % pojadę i kupię sobie co tylko będę chciała :) bez żadnych wyrzutów :)



No to miłej niedzieli

sobota, 25 stycznia 2014

87. Seromak w słoiku, bezglutenowa chałka, kokosanko - jaglanki i kolejna partia pasztetu

W zamrażalce  zalegało mi pudełeczko z masą makową, a jak każdy mnie zrozumie nie mogło się ono zmarnować, bo kocham ją <3 . Ale w lodówce z kolei data serka homogenizowanego powoli się kończyła
A na dodatek miałam straszną ochotę na płatki jaglane
I jeszcze słoiczek po domowym kremie pierniczkowym się skończył.
I jak to zaspokoić chęci człowieka . Ano  zrobić pieczone płatki jaglane a'la seromak w  słoiczku po kremie pierniczowym
Ale jeszcze muszą być przecież jakieś orzechy w moim śniadaniu ?
Dlatego na wierz posypałam chrupiące i pyszne peckany :)




Pieczone płatki jaglane a'la seromak w słoiczku po kremie pierniczkowym z pekanami


Przepis:
- 50 g płatków jaglanych
- 1/ 3 szkl mleka
- 2 łyżki masy makowej
- skórka z otartej pomarańczy
- peckany
- jajko
- 100 g serka homogenizowanego


Płatki jaglane zalać na noc mlekiem. Rano dodać pozostałe składniki i umieścić w słoiczku . Wierzch posypać posiekanymi peckanami. Piec w piekarniku przez 30 min w temp 180 stopni Celcjusza



Ale to nie koniec pyszności w moim śniadaniu, dlatego że wczoraj upiekłam aż 2 bezglutenowe i wegańskie dyniowe chałki. Aż grzech byłoby nie zjeść do śniadania tak pysznej domowej słodkości









Przepis:


Kruszonka

2 łyżki jaglanej
1 łyżka brązowego cukru
1/2 łyżeczki cynamonu
1-2 łyżki oleju





Chałka

2 i 1/2 szklanki mąki amarantusowej
1/2 szklanki mleka sojowego
30g drożdży
5 łyżek oleju
5 łyżek cukru
1 szklanka musu z dyni


Przygotowanie

Drożdże rozkruszamy w misce, dodajemy łyżeczkę cukru i 4 łyżki ciepłego mleka roślinnego. Odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. 10 minut. W tym czasie robimy kruszonkę. Do małej miseczki wsypujemy mąkę, cukier i cynamon, dodajemy olej i ugniatając mieszamy ręką.

Do zaczynu dodajemy pozostałe składniki, czyli mąkę, mleko, olej, cukier, szczyptę soli i mus z dyni. Mieszamy i wyrabiamy ciasto przez ok. 10 minut. Ten kto ma robota kuchennego jest szczęściarzem :)

Wyrobione ciasto odstawiamy aż urośnie, powiedzmy na jakieś 15-20 minut. Po tym czasie dzielimy ciasto na 3 równe części i każdą z nich wałkujemy na taką długość, jaka nam odpowiada (lub długości formy, w której najlepiej jest upiec chałkę). Wszystko to robimy na podsypanym mąką blacie. Czubki ciast sklejamy ze sobą i zawijamy pod spód. Pleciemy warkocz, zawijając go do dołu, drugi koniec łączymy i również zawijamy pod spód.

Chałkę umieszczamy w formie pokrytej papierem do pieczenia lub na blaszce z papierem. Lepiej jest piec w formie, ma ładniejszy kształt. Można chwilę odczekać, aż wyrośnie, nie jest to jednak konieczne.

Chałkę smarujemy mlekiem sojowym i obsypujemy kruszonką.
Pieczemy przez 30 minut w temperaturze 175 stopni C.


Inspirowałam się przepisem Anki

Wczoraj na dokładkę zrobiłam jeszcze domowe jaglane kokosanki z przepisu  nimhe i  i domowy pasztet pomidorowy z cieciorką







Przepis na pasztet :
- puszka cieciorki
- puszka pomidorów
- bazylia, oregano, sól, pieprz ,chilli


Pomidory i cieciorkę odsączyć z zalewy. Następnie dodać do niech przyprawy i zmiksować
Wszystkie składniki umieścić w foremce i piec w piekarniku przez 45 min w temp 180 stopni Celcjusza



Jak jest sobota , to u mnie musza być obowiązkowo zakupy. Ale tym razem będą troszkę większe, gdyż wczoraj dostałam już pierwszą wypłatę. Mogliście widzieć mój zaciesz, kiedy w sumie po wychodzeniu 18 h na mrozie ( wczoraj było najgorzej przez ostatnie 2 h w ogóle już nóg nie czułam , ale za to zrobiłam sobie w sumie przez cały dzień chyba z 1,, 5 przerwy :D) dostałam wyczekiwane, własne zarobione pieniądze i mogę kupić sobie za nie co tylko będę chciała ( jak to u mnie bywa tony ubrań , czegoś fajnego do kuchni i czegoś dobrego ). Oprócz zakupów muszę jeszcze wstąpić po raz enty do biura, w którym pracowałam w wakacje , żeby łaskawa pani sekretarka dała mi pit 11 , bo niestety trzeba się rozliczyć ze skarbówką ( po raz pierwszy :D)
Wczoraj zamówiłam sobie od razu po pracy mąkę migdałową w moim ulubionym bio. Trzeba tylko wyczekiwać środy, bo wtedy ma przyjść.A potem tylko tworzyć z niej pyszne potrawy :)


Miłej i ciepłej soboty po kołderką i  z  hektolitrami ciepłej herbatki :)