Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem chałwowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem chałwowy. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 stycznia 2014

84. Kokosowa nocna ryżanka z jajkiem, domowe bezglutenowe drożdżówki i pieczona dwu warstwowa gryczanka

Kiedy kończy ci się słoiczek po maśle orzechowym, tahini , dżemie lub innym tego typu produkcie od razu masz ochotę na słoiczkowe śniadanie. Ze mną było tak samo kiedy skończył mi się słoiczek po domowej tahini ( który kiedyś miał w sobie masełko orzechowe z Lidla <3). No i dziś na śniadanie zrobiłam pyszne i delikatne a przede wszystkim bezglutenowe płatki ryżowe.
Ale jak to u mnie musi być pyszne nadzienie w środku . Dlatego oprócz zwykłego mleka do gotujących się płatków ryżowych dodałam jeszcze mleczko ryżowe. Mogliście czuć ten zapach podczas gotowania <3 . Ale to nie koniec przyjemności w moim śniadaniu , bo po raz pierwszy do płatków ryżowych trafiło jajeczko , które nadało im kremowej konsystencji i ślicznego kolorku.
W moim śniadaniu muszą być zawsze owoce , dlatego ugotowane płatki przedzieliłam na połowę i do jednej dodałam świeże truskaweczki a do drugiej suszone banany. A te części przedzieliłam w słoiczku domowym kremem pierniczkowym

Ale tych dodatków było mi mało dlatego na samą górę powędrował chałwowy jogurt grecki


Takie zimne śniadanie jest idealne na przywitanie oficjalnie PANI ZIMY :*








Kokosowa nocne płatki ryżowe  w słoiczku po tahini z mleczkiem kokosowym , jajkiem, truskawkami, suszonymi bananami, domowym kremem pierniczkowym oraz chałwowym jogurtem greckim*

* jogurt zmieszany z domowym kremem chałwowym


Przepis:
- 60 g płatków ryżowych
- szkl mleka ( u mnie ryżowe waniliowe)
- 100 ml mleczka kokosowego
- jajko
- słoiczek

+ dowolne dodatki


Mleko zagotować, dodać do niego płatki ryżowe i gotować do gęstości. Następnie dodać mleczko kokosowe i gotować ponownie do gęstości . Na końcu dodać jajko i chwilę podgotować.
Umieścić  w słoiczku z dowolnymi dodatkami i włożyć na noc do lodówki



Wczoraj przez ulewę znowu nie byłam w pracy. Ale ja jestem taką osobą , która nie lubi się nudzić dlatego postanowiłam przygotować sobie jakieś domowe słodkości i wczoraj przypadło na domowe kukurydziane drożdżóweczki z pysznymi owocami i jaglaną kruszonką




Przepis
na ciasto :
- 1 , 25 szkl mąki kukurydzianej
- 50 ml ciepłego mleka
- jajko
- łyżeczka stopionego masła
- 1/ 2 łyżeczki suszonych drożdży
- łyżka cukru trzcinowego

na kruszonkę
- łyżka mąki jaglanej
- łyżka  jogurtu greckiego
- łyżeczka cukru trzcinowego
  + dowolne owoce
( u mnie banan , borówki amerykańskie i truskawki

Mąkę przesiać, następnie dodać pozostałe składniki i wyrabiać drewnianą łyżkę prze ok. 10 min do dość twardej konsystencji . Zostawić pod przykrycie na 1h do wyrośnięci. Po tym czasie kulkę podzielić na 3 części i pozostawić na 15 min do wyrośnięcia. W tym czasie robimy kruszonkę.
nNPo upływie czasu w drożdżówkach zrobić zagłębienie , włożyć owoce i pokruszyć kruszonkę. Boki posmarować mlekiem. Piec 20 min w 180 stopniach Celcjusza



Wczoraj byłam u lekarza w sprawie moich trawiennych problemów. Nie dostałam jeszcze dokładnej odpowiedzi. Pani doktor kazała mi przez 3 tygodnie wyeliminować gluten z jadłospisu i dostałam jakieś tabletki na poprawę materii. A po tym czasie mam zgłosić się do kontroli i dalej dopiero się okarze
  
No i żeby to uczcić zrobiłam sobie pyszną kolację - pieczoną jagodowo - malinową gryczankę





Przepis:
- 60 g  płatków gryczanych
-mleko do zalania płatków
- łyżka jogurtu 
- maliny
- jagody
- karob


Płatki gryczane zalać mlekiem i pozostawić na ok 1h . Po tym czasie dodać jogurt  i podzielić na 2 cześci. Do jednej części dodać jagody a do drugiej maliny i ułożyć w naczynku do zapiekania .Wierzch posypać karobem  i piec w 180 stopniach przez 30 min.



Dziś dzień dziadka . Pamiętacie o waszych kochanych dziadkach ? Ja tak i za raz po pracy wręczę prezent i może coś słodkiego upiekę specjalnie dla dziadka, bo oprócz ma podwójne święto - urodziny i dzień dziadka


Mam nadzieję że dzisiejszy dzień będzie lepszy od wczorajszego , bo w końcu zima odwiedziła i Piekary Śląskie

Miłej środy