piątek, 26 czerwca 2015

610. Fioletowe usta











Pieczona waniliowa kasza jaglana ** z brzoskwiniami, jagodami, płatkami kokosu i nerkowcami. Podana z czeko sosem


** ugotowana na napoju ryżowym

Jakie to wspaniałe uczucie, że po raz pierwszy w  życiu, ostatni piątek czerwca już nie oznacza początku wakacji , bo te wakacje ma się od 1, 5 miesiąca  ^^

Kolejny weekend czas w zacząć i kolejny z dozą emocji . Dziś tylko 4 h w pracy, odebranie co tygodniowej wypłaty , a po południu na urodziny do koleżanki  :D



Miłego piątku :*

13 komentarzy:

  1. O ja pamiętam jak w roku moich matur wyszłam pewnego piątkowego przedpołudnia na spacer, a tam pełno młodzieży na galowo ubranej i dobrych kilka minut zajęło mi połapanie się o co chodzi :P
    Nie fioletowy, ale szeroki uśmiech odsyłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niby wiedziałam co to za dzień, ale i tak jak zobaczyłam galowo ubraną młodzież, to na początku się zdziwiłam :D

      Usuń
  2. nigdy nie widziałam tak zrobionej kaszy :O

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę znowu wsadzić jaglaną do piekarnika :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Udanej imprezy! Wanilia + jagody mniam!
    polarois.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. O mamo! Już się jagody pojawiły? Chcę je mieć!

    OdpowiedzUsuń
  6. piąteczka, u mnie też dzisiaj piekarnik poszedł w ruch :D
    miłej zabawy na urodzinkach! :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Aaach wiem coś o tym <3
    udanego!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mmm.. kaszę jaglaną pieczoną kocham i często robię, a tak fioletowa wygląda niesamowicie <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę w końcu coś zapiec <3

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie nie ma gdzie kupić jagód :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki że tu zaglądasz i było by mi miło,jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz
Anonimie podaj swój nick lub imię, bo ja też się ujawniłam i ty zrób podobnie :)