poniedziałek, 29 grudnia 2014

Jak pech, to pech !

Nie no ostatnio jakiś pech mnie ogarnął. Najpierw ta awaria systemu, z którą dalej się borykam, bo mój laptop dalej nie wrócił z naprawy. Mały detoks dalej przechodzę, choć w święta to wyszło mi to na dobre i poświęciłam się czymś innym, przede wszystkim rodzinie, ale też oglądaniem powtórek meczów z Mistrzostw Świata w siatkówce. Mój rekord to 3 jednego dnia. Fajnie było powspominć te chwile jeszcze raz <3. Ale znalazłam też nowe zajęcie związane z siatkówką ale o tym trochę później.
Nie martwcie się o przygotowaniu pysznych śniadań nie zapomniałam....ale wczoraj zdążył się kolejny pech - zepsuł mi się zumm w aparacie... Na razie nie wiem co z tego wyniknie, czy będzie się opłacało go naprawiać, czy lepiej byłoby kupić nowy... Jak odzyskam mój laptop, to na początku będę to zdjęcia z telefonu, dlatego już z góry już przepraszam za jakość..

Gdybym do jutra nie odzyskałabym laptopu, czego nawet do siebie  nie dopuszczam, bo mają do mnie przyjść koleżanki i fajnie byłoby coś fajnego posłuchać czy pooglądać..
Dlatego już dziś życzę wam udanego Sylwestra i Szczęśliwego Nowego Roku :*

3 komentarze:

  1. Spokojnie :) Zaczekamy.
    Tobie również ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. będę czekać z niecierpliwością, i nawet jeśli nie jutro, to z radością zajrzę tu w 2015 roku:) mimo to, zważywszy na babskie posiedzenie, trzymam kciuki za naprawę!

    OdpowiedzUsuń

Dzięki że tu zaglądasz i było by mi miło,jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz
Anonimie podaj swój nick lub imię, bo ja też się ujawniłam i ty zrób podobnie :)