poniedziałek, 21 kwietnia 2014

193. No to mokrego dyngusu !

Nawet nie pomyślałam że wszystko obróci się o 180 stopni.
Choć wczorajsze śniadanie było zjedzone w samotności, to obiad już w rodzinnym gronie.
Przecież życie jest takie krótkie. Po co się kłócić, obrażać . Należy cenić każdą chwilę spędzoną wśród najbliższych, szczególnie w te najstarsze święta chrześcijańskie, jak i codziennie.


To tyle o moich refleksjach a teraz  śniadanko

Dziś postawiłam na tapiokę w wersji egzotycznej.
Ugotowałam ją na mleczku kokosowym.
Gdy zgęstniała dodałam do niej suszony kokos, drobno pokrojone mango, świeży ananas, kiwi.
To tak wbrew świątecznemu klimatowi

Ale moja ulubiona świąteczna słodycz - marchewkowa babeczka z daktylami nie mogła się zmarnować, więc i dla niej miejsce w dzisiejszym śniadanku musiało się znaleźć.










Tapioka na mleku kokosowym z suszonym kokosem, mango, kiwi i świeżym ananasem , marchewkowa babeczka z daktylami 


A gdy mi się nudzi ( co zdarza się bardzo rzadko ) robię sobie fotki :D






Miłego lanego poniedziałku !

26 komentarzy:

  1. święta prawda - nie ma sensu marnować życia na kłótnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że bez kłótni i wspólnie, bo o to chodzi przecież w Świętach. :)
    Pękam w szwach, ale porywam tę babeczkę marchewkową!
    Ładna fotka, chociaż przydałby się uśmiech! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj nie miałam jeszcze nastroju do uśmiechu :)

      Usuń
  3. To dobrze, że wszystko się ułożyło :) mokrego dyngusa ;3

    OdpowiedzUsuń
  4. Tapioka wygląda nieziemsko
    a na mleku kokosowym musiała być pyszna *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. Chwile z najbliższymi to tak na prawdę najpiękniejsze chwile!
    więcej uśmiechu poproszę! :))

    OdpowiedzUsuń
  6. mokrego! :*
    a tapioki nigdy nie próbowałam, a spróbować chcę ;c szczególnie w takiej wersji! :)))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Maaarchewkowa! <3 Śniadanko zapewne pyszne - w końcu kokosowe :) A ta tapioka to mnie kusi i kusi... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowne śniadanko i cudna Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudnie :) Nie ma co się kłócić.....dobrze, że wszystko się ułożyło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. super sniadanko mniam w miseczce i mniam obok niej i czoywiscie wszytsko przez duze M <3 Bardzo ładne zdjęcie bo ty jestes śliczna :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też miałam spiny na sniadaniu, ale później wyszstko wróciło do normy ;) Super śniadanie i ta baba<3

    OdpowiedzUsuń

Dzięki że tu zaglądasz i było by mi miło,jeśli zostawisz po sobie jakiś komentarz
Anonimie podaj swój nick lub imię, bo ja też się ujawniłam i ty zrób podobnie :)